Sprzęt

Blaski i Cienie plecaka wzór. 987 MON (ZPG).

Gdy na internetowych grupach rozgorzała wrzawa, na temat nowego plecaka ogólnowojskowego dla Wojska Polskiego. Posypała się całkiem spora krytyka na model obecny, popularny Zasobnik Piechoty Górskiej wz.987 MON, według mnie niesłusznie, ale o tym za chwile.

Opis Zasobnika Piechoty Górskiej wz.987 MON

Polska armia po roku 1989, nie miała prawdziwego plecaka wielodniowego z prawdziwego zdarzenia, a „zasobnik żołnierski” vel „wór na ziemniaki”  wz.93, był tylko półśrodkiem i sprzętem dla armii masowej (poborowej), o tym wytworze polskiej myśli wojskowej rozpisywać się nie będę, bo NIE MA NAD CZYM. Jest to prostu worek z ramionami, przypominający radziecki „mieszok” z czasów II wojny światowej. W połowie lat 90-tych opracowano plecak „zasobnik desantowca” wz. 976 MON. Plecak ten, pieszczotliwie był nazywany przez żołnierzy „saneczkami”, z racji aluminiowego stelaża. Stelaż można było wypiąć , na zewnątrz plecak posiadał trzy kieszenie oraz około 60 litrową kieszeń główną , zakrywaną przez dużą klapę. Każdy plecak był wyposażony w linkę , dzięki której można było plecak desantować np. Z śmigłowca czy podczas wspinaczki.

Plecak mino dość topornego wykonania i całkiem przyzwoitego litrażu okazał się za mały w stosunku do potrzeb wojska, zaczęto szukać następcy. Krytykowano głównie stelaż, za brak jego regulacji.

Zasobnik Desantowca wz.976 MON
Zasobnik Desantowca wz.976 MON , widok na stelaż

Uwagę wojska przykuł plecak Woodpacker, od bardzo dobrej polskiej firmy Alpinus. Plecak występował w litrażu od 60 litrów do 100 litrów. Plecak charakteryzował się regulowanymi mocowaniami ramion plecaka, oraz możliwością odpięcia klapy plecaka, i stworzenie za pomocą paska czegoś na kształt chlebaka. Bardzo pomocna funkcja przy dłuższym przebywaniu w terenie, plecak zostawiamy np. w obozie , bierzemy klapę i udajemy się np. po aprowizację. Coś czego niewiele plecaków aktualnie posiada.  

Alpinus Woodpacker, od niego wszystko się zaczęło

Wojsko dokonało militaryzacji plecaka , zastosowano nadruk w kamuflażu wz.93 PANTERA oraz dodano odpinany mały plecak o litrażu około 15 litrów. Plecak zyskał wojskowe oznaczenie „plecak wz.987 -Zasobnik Piechoty Górskiej” , pojemność koło 100 litrów głównego plecaka , 15 odpinanego małego plecaka oraz 8-9 odpinanej klapy dużego plecaka. Plecak posiadał jeden główny komin , w środku jest kieszonka na dokumenty, gdzie spokojnie schowamy zeszyt formatu B5. Do głównego komina możemy dostać się przez dolny zamek , zamek środkowy (skośny ) oraz przez górę komina. Dzięki temu rozwiązaniu nie musimy wypakowywać całego plecaka, jeżeli chcemy wyciągnąć coś z samego spodu plecaka. Również dolna cześć plecaka, ma możliwość oddzielenia od reszty za pomocą wewnętrznego ściągalnego rękawa. Przez co brudne lub wilgotne rzeczy nie zabrudzą czystych elementów przenoszonych powyżej. Odpinany mały plecak ma możliwość kompresji za pomocą obszytego dokoła, zamka kompresyjnego. Sam plecak ma bardzo prosta budowę , jedna główną kieszeń oraz kieszeń na plecach w celu włożenia wypełnienia na plecy (wycięta karimata). Zarówno duży jak i mały plecak posiada system szybkiego wypięcia, co jest dużym plusem. Duży plecak ma 3 paski kompresyjne po każdej stronie, chwyty z tylu plecaka do kijków trekingowych , dwa chwyty transportowe na plecach oraz z przodu plecaka (nad dolnym zamkiem). Klapa jest zamykana dwoma zatrzaskami ,  sama klapa jest podzielona na dwie kieszenie gdzie jedna otwierana jest od przodu, plecaka a druga od pleców. Na klapie znajdują się D ringi do paska , a klapa odpinana jest od reszty za pomocą rzepa i trzech pasków.

Zasobnik Piechoty Górskiej wz.987 MON wraz z małym plecakiem

Plecak ZPG może nie jest najwygodniejszym plecakiem czy najlżejszym, ale jeżeli został wykonany przez porządna firmę, posłuży długie lata. Właśnie doszliśmy do wykonania, to jest najsłabszy punkt tego plecaka. Ponieważ różni producenci , różnie przykładali się do wykonania swoich produktów. Bardzo krótko plecak szył Alpinus, aktualnie ZPG od tego producenta są trudne do dostania, potem było PASO (plecak od tego producenta, mam prywatnie), również solidne i dobre wykonanie. Taki stan produkcji nie trwał długo, jak zabrały się za szycie tych plecaków takie firmy jak KONFEKCJONER , KAMA , ZPM IMA czy Wybrzeże, jakość wykonania spadła drastycznie. W swoim prywatnym PASO mam klamry od Duraflexa , nic się nie pruje , i nie odpada mimo faktu że plecak tyram dość mocno po terenie. U reszty producentów zastosowane klamry z reguły, nie mają żadnych oznaczeń producenta , a plecak przy niedużym obciążeniu potrafi puścić na szwach, czy na zamku. Również zastosowany materiał na plecak pozostawia wiele do życzenia , są serie tego plecaka które wyglądają jakby były brudne. A to taki kolor posiada  materiał. Zdarzają  się partię u innych producentów,  lepiej wykonane, w których zastosowano lepsze materiały. Ale to chyba był pośpiech przy realizacji kontraktów. Największą bolączką plecaka jest SŁABA JAKOŚĆ WYKONANIA! Jeżeli chodzi o wygodę noszenia tego plecaka jest naprawdę dostateczna , nawet dość gruby i szeroki pas biodrowy nie zwiększa   wygody noszenia. Plecak ma bardzo grube plecy, przez co dobrze nadaje się jako dodatkowy izolator, od zimnej gleby.

Podsumowując: plecak ZPG wz.987 MON nie jest złym plecakiem. Plecaki produkcji Alpinus i PASO polecam w ciemno. Plecaki reszty producentów przed kupnem polecam dobrze obejrzeć. Plecaki ALPINUSA i PASO są naprawdę solidnie i trwałe wykonane, mino ze mój prywatny plecak został pobrany z II kategorii sprzętu, nic się nie pruje nie puszcza, a klamry mino niejednego przydepnięcia nawet nie pękły. Plecak ogólnowojskowy jest produkowany pod katem  trwałości, a nie wygody użytkowania. Niestety w większości ZPG nawet trwałość jest rzeczą mocno iluzoryczną. Szkoda bo to całkiem fajny i tani plecak, do działań terenowych.

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close